
A jak pogoda nam wreszcie pozwoli zrobić plener zaproszę na więcej. Tymczasem specjalnie dla Małgosi, która już nie może się doczekać jedno owiane tajemnicą zdjęcie :)
Fotografie dzięki którym po raz kolejny przeżyjecie najpiękniejsze chwile związane z dniem Waszego ślubu. Uśmiechy, łzy wzruszenia, radość, miłość, to wszystko zachowam dla Was na zdjęciach.

Poniżej zapowiedź całego materiału, zarówno reportażu jak i pleneru Kamili i Łukasza. Co prawda wszystko odbyło się w sierpniu, no ale przecież blog istnieje dopiero od grudnia i wciąż mamy/przepraszam, ja mam/ poślizg. Oczywiście tylko w stosunku do bloga, bo materiał leżał już dawno na dysku, na tyle długo, że zdążyłem o nim zapomnieć. Dopiero...