
Kilka godzin przed tym plenerem rozmawiałem ze znajomym o trudnych warunkach fotograficznych, którymi to wg niego jest m.in. mocne kontrastowe swiatło, np. latem w parku. Tak się złożyło, że Inga i Przemek zabrali mnie właśnie do wolborskiego parku, a ja pamiętając wciąż rozmowę o promieniach słonecznych między drzewami i ostrych cieniach postanowiłem ów problem wykorzystać...