Olga i Krzyś czyli trafiony, zatopiony ;) | Olga & Krzyś, that is hit and sunk ;)

Niesamowity skwar, nadmorska plaża i para skąpanych nowożeńców. Bo cóż innego zrobić gdy o 6 rano jest 30 stopni?  Morski plener, część pierwsza, zapraszam :)


Scorching heat, beach by the sea and a couple of bathed newlyweds. Because what else can you do at 6 AM with 30 degrees C (86°F) ? Outdoor-scenery of the sea, part one, feel welcome :)



Zbyszek Kruk - 4 sierpnia 2010 - 15:51

B. fajne zdjęcia… 5 rano ? :)

Tomek - 4 sierpnia 2010 - 16:04

Trochę poźniej, zaczelismy z malym poslizgiem o 6:30, ale te sa juz z końca, wiec tak pewnie kolo 8-8:30. 5 bylaby lepsza, tego dnia slonce chcialo nas spalic ;)

Darek Szubiński - 4 sierpnia 2010 - 16:32

Tomku, miałem niestety podobną sytuację: morze, ponad 30 stopni i .. ech … lepiej nie mówić :)
Ale wracając do zdjęć- super i chyba nawet wiem gdzie je wykonałeś .. :)Pierwsze super pokazuje początek a ostatnie pięknie zamyka secik .. :)

Tomek - 4 sierpnia 2010 - 19:30

Plaża w Ustce. No i zeby nie bylo, mimo 30 stopni bylo baaardzo przyjemnie i wesolo :)

schabu - 5 sierpnia 2010 - 9:18

warto wstać tak wcześnie rano:)

Olga - 5 sierpnia 2010 - 9:51

Jesteśmy zachwyceni!!!!!nic dodać nic ująć….przepiękne,a to dopiero początek…:)

[...] czas temu zapowiadałem materiał Olgi i Krzysztofa. Wtedy samym plenerem i w pełnym kolorze, za to dziś wstawiam 33 [...]

Your email is never published or shared. Pola wymagane są zaznaczone | required fields *

*

*

There was an error submitting your comment. Please try again.