Kilka godzin przed tym plenerem rozmawiałem ze znajomym o trudnych warunkach fotograficznych, którymi to wg niego jest m.in. mocne kontrastowe swiatło, np. latem w parku. Tak się złożyło, że Inga i Przemek zabrali mnie właśnie do wolborskiego parku, a ja pamiętając wciąż rozmowę o promieniach słonecznych między drzewami i ostrych cieniach postanowiłem ów problem wykorzystać :)
Tak w ogóle to poczułem się dwukrotnie zobligowany do wrzucenia jakiegoś materiału, bo podczas nadmorskiej sesji usłyszałem „Tomek, niezbyt często aktualizujesz stronę”…
No cóż, w weekend reportaż, w tygodniu sesja, później godziny przed komputerem i już wrzucać na bloga się nie chce… Ale co się odwlecze to wiadomo – nie uciecze. Zgodnie więc z tym powiedzeniem zapowiadam, że w najbliższym czasie uzupełnię bloga zdjęciami z nadmorskiej plaży a i pewnie czymś więcej.
Pozdrawiam i zapraszam do krótkiej impresji na temat Ingi, Przemka no i słońca ;)






by Tomek
2 comments
link to this post email a friend